sobota, 12 stycznia 2008

Ukrycie

Kolejny raz skradam się
przez życie...
Chowam się za
drzewem i obserwuję
Dziwnie mi
tak bardzo nienaturalnie
Próbuje patrzeć na świat
oczami dziecka
nie potrafię tych oczu
otworzyć
rozklejam palcami
powieki
huk wpawia mój mózg
w dziwne wibracje
nie potrafię już myśleć
przestaję czuć
chowam się tylko za
swoim drzewem
by nikt nie dojżał
mojej twarzy

Brak komentarzy: