Kolejny raz skradam się
przez życie...
Chowam się za
drzewem i obserwuję
Dziwnie mi
tak bardzo nienaturalnie
Próbuje patrzeć na świat
oczami dziecka
nie potrafię tych oczu
otworzyć
rozklejam palcami
powieki
huk wpawia mój mózg
w dziwne wibracje
nie potrafię już myśleć
przestaję czuć
chowam się tylko za
swoim drzewem
by nikt nie dojżał
mojej twarzy
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz