czwartek, 13 listopada 2008

Poszukiwanie

Zabawne...
Jak łatwo pogodzić się ze
Światem
A jakże trudno z samym
Sobą

Przemierzam bezkres
mojego jestestwa
Szukam krawędzi
w kuli mojego bytu
...bezskutecznie

Zabawne jest
jak mnie to pochłania
Każdy atom mnie
Każda cząstka istoty
Każdy fragment duszy
Wszystko szuka

Może nie umiem być sobą
z sobą...
Poznać mnie i mnie
i nas pogodzić

Jestem wodą i oliwą
Które tuż obok siebie
lecz nigdy
...razem

wtorek, 4 marca 2008





stoję sama
w wielkim pokoju...
stoję sama
i wpatruję się w jeden punkt
cztery białe ściany
zamykają mnie w swym
wnętrzu...
ale nie boję się
nawet gdyby przyszło mi teraz
umrzeć
jestem spokojna i cierpliwa
jak kropla
drążąca skałę
nie płaczę,
nie krzyczę
nie wołam
bo nie chcę
nie potrzebuję niczyjego spojżenia
by żyć
wystarczę ja

sobota, 12 stycznia 2008

Pogrzeb

Kopię dół w ziemi
To będzie grób...
W czoraj KOTEK ZDECHŁ
Świeć więc Panie nad jego duszą
Miał dwoje opiekunów
On i ona
Kiedy go znaleźli
Ten mały kotek wypełnił ich chwile
Magią
Na początku zajęli się nim troskliwie
Razem
Mieli na to niewiele czasu
Potem zbyt wcześnie
Musieli sie na czas pewnien
rozdzielic
Kotkowi bylo smutno bo zostal sam
Wtedy zachorował
Wychódł, zmalał, spowszedniał
Kiedy oni wrocili
Kotek zaczął już powoli umierać
Aż wczoraj razem zdecydowali
Że czas go uśpić by się już więcej
Nie męczył
Chociaż kotek umarł
Oni postanowili nie przekreślać
Wspólnej opieki nad nim
Kopię grób dla kotka
A oni stoją nade mną
I uśmiechają sie do siebie.

Ukrycie

Kolejny raz skradam się
przez życie...
Chowam się za
drzewem i obserwuję
Dziwnie mi
tak bardzo nienaturalnie
Próbuje patrzeć na świat
oczami dziecka
nie potrafię tych oczu
otworzyć
rozklejam palcami
powieki
huk wpawia mój mózg
w dziwne wibracje
nie potrafię już myśleć
przestaję czuć
chowam się tylko za
swoim drzewem
by nikt nie dojżał
mojej twarzy

piątek, 4 stycznia 2008

Notka inna niż wszystkie

Dziś nie będzie wiersza... od niedawna pisanie przychodzi mi z coraz większym trudem. Przeżywam właśnie chyba najtrudniejszy okres w swoim zyciu. Nie umiem pozbierac mysli, poukładać sobie wszystkiego, nie mowiac juz o nauce i zbliżającej się sesji. Nie wiem jak to wszystko przetrwam, ale jakoś muszę.

czwartek, 3 stycznia 2008

malutki świat

Powoli zaczynam
Budować swój mały
Świat
Mój malutki świat
Bez łez
Bez złych wspomnień
Świat z nadzieją
W sercu układam ludzi
Jak puzle
Oddycham z ulgą
Bo wszystko zaczyna do siebie
Pasować...
Przestaję istnieć
Zaczynam wreszcie żyć