narasta we mnie
złość
chcę zapaść się
pod ziemię
czemu znowu mam
ten sam sen
czemu prześladuje mnie
fatum
mam tego dość
nie kończy się
sen
ale w tym śnie
nie ma dla mnie odpoczynku
staje się koszmarem
dla kogoś
kto dla mnie był
namiastką szczęścia
staję się złym widmem
ale to widmo odejdzie
już wkrótce
zniknie
rozpłynie się we
mgle
odejdę do piekła
gdzie moje miejsce
wydam swoje ciało
na pokarm dla
płomieni
poniedziałek, 24 grudnia 2007
Subskrybuj:
Posty (Atom)

