Taniec deszczu
na szybie
jednostajne bębnienie kropel
o parapet...
wycisza.
Patrzę na moje szczęście
i na tragedię Jej.
Jej szczęście umarło.
Zginęło.
Zabrało kawałek Jej do grobu.
Nie wiem co bym
Zrobiła
Gdyby moje szczęście
Umarło...
Żyć bym nie umiała
Kochać kogoś innnego
Też nie.
Kwiaty na piaskowym grobie
nie zdążyłyby
Uschnąć
A już następne
Ścięto by dla mnie.
niedziela, 10 stycznia 2010
poniedziałek, 4 stycznia 2010
brudna.
Nie czekałam
Bawiłam się życiem
nie wiedząc, że jesteś.
Próbowałam wielu
A oni bawili się mną
Głupia,głupia ja...
Kiedy patrzę na to
Jaka byłam
Co robiłam
Czuję się brudna, jak zwykła dziwka.
Nie chcę byś widział mnie taką, jaką widzę siebie ja.
Kłamię...
Ukrywam...
Dziś spojrzałeś na mnie
Z obrzydzeniem.
Pierwszy raz...
Zobaczyłeś mnie jeszcze gorszą.
To,co było
Niszczy
To, co jest.
Ja niszczę.
Kłamię zawsze ze strachu.
Nigdy inaczej.
Ze strachu,że Cię stracę...
Każdym kłamstwem zabijam powoli siebie
I tracę kawałek miejsca w Twoim sercu.
Bawiłam się życiem
nie wiedząc, że jesteś.
Próbowałam wielu
A oni bawili się mną
Głupia,głupia ja...
Kiedy patrzę na to
Jaka byłam
Co robiłam
Czuję się brudna, jak zwykła dziwka.
Nie chcę byś widział mnie taką, jaką widzę siebie ja.
Kłamię...
Ukrywam...
Dziś spojrzałeś na mnie
Z obrzydzeniem.
Pierwszy raz...
Zobaczyłeś mnie jeszcze gorszą.
To,co było
Niszczy
To, co jest.
Ja niszczę.
Kłamię zawsze ze strachu.
Nigdy inaczej.
Ze strachu,że Cię stracę...
Każdym kłamstwem zabijam powoli siebie
I tracę kawałek miejsca w Twoim sercu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

