Zimno...
Jest mi tak bardzo
Zimno...
Zamarzają mi
dłonie
Serce pokrywa się
wastwą lodu...
Tak bardzo brak mi
Ciepła
Nic nie rozumiem
Chcę wiedzieć
Co dzieje się
wokół...
Przynosisz mi ciepło swoją
obecnością
Nie skrzywdź mnie...
Proszę...
Wiele już zniosłam
Wiecej nie dam rady...
Tylko nie baw się
mną
Bo jestem teraz jak
Porcelana...
Taka krucha...
Uważaj!
Nikt nie zdoła posklejać serca
Porcelanowej baletnicy
Gdy upadnie na
Podłogę
Ostrożnie...
Bo wyślizgnę ci się z
rąk i ...
Rozprysnę się na milion
Kawałków.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz